Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Polish (Poland) English (United Kingdom) German (Germany)


Aktualności PDF Drukuj

UWAGA!

Wkrótce rozpoczynamy nowy projekt - tym razem adresowany do seniorek: kobiet +50 zamieszkałych na terenie naszej Gminy, aby uczcić „rok seniora”. Będą to zajęcia i prelekcje połączone z dyskusją i pytaniami na temat ekologicznego prowadzenia ogrodów (zachęcanie do powrotu ogrodów przydomowych w stylu „wiejskim” - bauerngarten, obecnie tak bardzo modnych), o pielęgnacji drzew, krzewów i bylin - ze specjalnym naciskiem na metody ekologiczne. O ziołach, chwastach i ich znaczeniu, żywopłotach i zadrzewieniach śródpolnych - ich znaczeniu dla ekologii i o owadach (czy to wrogowie czy sprzymierzeńcy?) - i wiele innych zagadnień, a także odpowiedzi na indywidualne pytania.

Przewidziana jest wycieczka do Ogrodu Botanicznego „Elżbietówka” w Brzeźnie wraz z piknikiem, aby praktycznie sprawdzić swą wiedzę i spędzić miło czas w zaprzyjaźnionym gronie. Uczestniczki otrzymają unikatowe odmiany krzewów do indywidualnego posadzenia.



Co można zyskać?

- Zdobyć praktyczną i użyteczną wiedzę ogrodniczą

- Przerwać częstą izolację seniorek i kołowrót codziennych spraw. Będzie okazja do nawiązania nowych wzajemnych kontaktów i być może odnowienia starych

- możliwość zastosowania zdobytej wiedzy w codziennym życiu, na czym mają szansę zyskać nasze ogródki przydomowe

Zgłoszenia przyjmuje się pod adresem mailowym Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



 

ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA!

Projekt finansowany z budżetu Gminy Kostrzyn a realizowany przez Fundację „Rosa Mundi”. Zachęcamy do udziału!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

„Ogród japoński”

 

Właśnie ukazała się moja książka pt. „Ogród japoński”. Do kupienia w dobrych księgarniach oraz za pośrednictwem różnych księgarni internetowych.



Ogród w stylu japońskim spełni wszelkie oczekiwania pod kątem prostoty, umiaru i wysmakowanej elegancji. Wystarczy kilkanaście metrów kwadratowych, dobry plan zagospodarowania terenu i trochę cierpliwości, aby stworzyć ogród nieodparcie kojarzący się ze sztuką japońską. Taki ogród koi nerwy, daje poczucie bliskości z naturą, harmonii wszechświata. Zachwyca spokojem i doskonałością formy.


„Ogród japoński” to bogato ilustrowany poradnik, który krok po kroku wskazuje, jakie warunki trzeba spełnić, aby ogród zasługiwał na miano „dzieła japońskiej sztuki ogrodowej”.


Ta książka zawiera informacje:

• jakich zasad należy przestrzegać, planując ogród w stylu japońskim,

• jakie elementy i urządzenia są w nim niezbędne,

• jakie są style ogrodów japońskich i najnowsze trendy,

• jakie rośliny wybierać, aby uzyskać efekt „japońskości”,

• gdzie szukać inspiracji dla własnego planu ogrodu.

 


Na licznych ilustracjach znajdują się przykłady aranżacji w stylu japońskim, oraz opisy 55 roślin odpowiednich do ogrodu japońskiego w warunkach klimatycznych naszego kraju.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

A może by Park Denizota? - 07-04-2013



Gdy zakładałam Fundację „Rosa mundi” jednym z moich celów była promocja Gminy i muszę nieskromnie przyznać, że miałam na to niezły pomysł, który by nie tylko wylansował gminę, ale też stworzył wiele nowych miejsc pracy i otworzył inne możliwości. Niestety - wskutek niezrozumiałych dla mnie intryg rzucano mi wtedy kłody pod nogi i gdyby nie moja determinacja (oraz bezinteresowna pomoc kilku osób) - Fundacja nigdy by nie powstała. Powstała.

Ale skupiłam się na innym profilu działań.



Dziś jednak - ponieważ pracuję ostatnio nad opracowaniem o hodowcach - twórcach polskich odmian i ogólnie: nad polskimi szkółkarzami, pomyślałam, że warto by może utworzyć Park Denizota na nieco zaniedbanym terenie przy kostrzyńskim dworcu.



Dlaczego właśnie Denizota? August Denizot był francuskim szkółkarzem który w XIX wieku przybył do Polski w poszukiwaniu lepszego zbytu dla swych roślin. Polska bowiem (mimo że nie istniała jako państwo) miała dobrą koniunkturę gospodarczą, dużo żywności eksportowała i ambicją każdego bogatszego dworu było posiadanie pięknego parku z ciekawymi roślinami wokół swej siedziby. A przy tym miała opinię bardzo przyjaznej dla cudzoziemców, toteż wielu z nich z ochotą się tu osiedlało i mając sprzyjający do działania grunt - dość szybko asymilowało się i pracowało z korzyścią dla Polski (dość wspomnieć takich cudzoziemców jak Bogusław Linde, Oskar Kolberg, a ze szkółkarzy kilkupokoleniowa rodzina Hoserów, J.K. Ulrich, no i „nasz” A. Denizot).



August Denizot osiedlił się w Poznaniu - najpierw miał tam swą szkółkę przy ulicy Kolejowej. Ale przedsiębiorstwo pięknie rozrastało się, aż wreszcie nie mając już możliwosci do dalszego powiększania terytorium w mieście - Denizot przeniósł swe szkółki właśnie do Kostrzyna. Dzięki uprzejmości p. Bożeny Grendy wiem, że był to obszar w okolicy dzisiejszej ulicy Zeromskiego.



Gdy przegląda się katalogi roślin oferowanych przez jego firmę jeszcze dziś ogarnia zdumienie, że takie rarytasy wtedy już były do kupienia w Polsce.

Oto np. w 1874 roku firma ma w swej ofercie Cedrus deodara, Cedrus libani, Cephalotaxus fortunei i Cryptomeria japonica 'Compacta', a w 1885 roku firma oferuje m.in. Chamaecyparis nootkanensis 'Pendula'!

Toż to do niedawna cyprysik nutkajski był zupełnie w Polsce nie do zdobycia, a tu proszę: w końcu XIX w. można go było kupić w Kostrzynie!



Dlatego wyobrażam sobie ten kostrzyński park jako miejsce, w którym byłyby posadzone rośliny przez niego introdukowane, wszystko pięknie objaśniane odpowiednimi napisami, ławki do odpoczynku, może plac zabaw dla dzieci – za to bez wstępu dla psów i kotów (kostrzyńskie koty mogłyby chodzić obowiązkowo z dzwoneczkami na szyi dla ostrzegania ptaków, jak to ma miejsce np. w Niemczech). Oczywiście całość należałoby opłotować, aby park nie był łatwym miejscem do „pozyskiwania nowych okazów” dla tzw. „miłośników zieleni przydomowej” (sama mam niestety smutne doświadczenia w tej materii).



Wbrew pozorom nie musiałoby to zbytnio obciążać budżetu Gminy - są na to zewnętrzne środki, tylko trzeba po nie wyciągnąć rękę pisząc dobre projekty. Ja ze swej strony mogłabym przygotować projekt i plan nasadzeń. A co Państwo o tym myślą?

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Pasjonująca książka

 

Chcę Państwu opowiedzieć o pewnej wspaniałej książce i zachęcić do - no właśnie: przynajmniej do wypożyczenia jej z biblioteki.

Jest to dwutomowa monografia „Ptaki Polski” A. G. Kruszewicza. Już dawno o niej marzyłam - wyszła bodaj w 2010 roku, ale wciąż odkładałam jej kupno, bo była dość droga (ale w rzeczywistości - nie bardzo, bo jest to praca formatu A3 (z 265 str.) gdzie każdy omawiany ptak ma co najmniej 3 kolorowe zdjęcia), z płytą CD, a wszystko za około 90 zł.

 

Ale teraz wreszcie z tej racji, że Wydawnictwo MULTICO wydało i moją książkę, mogłam ją zdobyć, bo w międzyczasie cena została dość mocno obniżona. Przedwczoraj dostałam obydwa tomy w przesyłce - i całe popłudnie miałam „z głowy”. Już dawno (a może nigdy?) nie miałam w ręce monografii naukowej tak pasjonująco napisanej! Tę książkę po prostu „czyta się”! Prócz cennych wiadomości (autor całe swe życie - od najwcześniejszego dzieciństwa - strawił na zajmowaniu się ptakami, a obecnie jest dyrektorem warszawskiego ZOO), jest tu mnóstwo zabawnych anegdot o ptakach, a wszystko lekko, przyjemnie napisane.

 

Proszę mi wierzyć, nie mam „procentu” za rozreklamowanie tej książki, ale naprawdę polecam ją każdemu, kto interesuje się ptakami, stara się je przyciągnąć do swego ogródka i chciałby mieć wiedzę rozpoznawania poszczególnych gatunków. A już OBOWIAZKOWO winno być po parę egzemplarzy w szkolnych bibliotekach i to łatwo dostępnych dla młodzieży - np. na przerwach, aby mogły „na bieżąco” sprawdzać, jakiego to ptaka właśnie widziały.

 

Może udałoby się „wespół w zespół” zebrać zbiorowo zamówienia np. pod patronatem którejś z bibliotek – to wtedy przy jednej przesyłce koszt jednostkowy będzie jeszcze mniejszy. (www.multicobooks.pl, zamówienia tel. 801 70 33 42 i 22 564 08 00)