This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Polish (Poland) English (United Kingdom) German (Germany)


Ogród japoński PDF Drucken

SIEDEM HAIKU NA OGRÓD JAPOŃSKI W BRZEŹNIE - Lucyna Idasiak

 

Ogród japoński nie jest duży (w porównaniu z innymi częściami Ogrodu). Że go zrobię - wiedziałam na pewno, ale jego składniki rodziły się przypadkowo. I dziś wiem, bogatsza o tyle doświadczeń własnych i zaobserwowanych gdzie indziej (przepiękny ogród w Berlinie), że zrobiłabym go jednak nieco większy. I jeszcze bardziej w stylu ZEN. Dlatego już zaczęłam go powiększać.

 

Bo to jest tak: idealnie byłoby mieć tyle pieniędzy, że robiąc sobie projekt nie ograniczać się w wydatkach: zaplanować szczegółowo dobór roślin, krzewów, głazów i zbiorników, oraz małej architektury i potem to realizować. Ja nie miałam takich możliwości - a niektóre rozwiązania powstały z przypadku, bo np. koparka była na mym terenie i po prostu wykorzystałam tę okazję.

 

Początkowo staw miał mieć zwykły owalny kształt. Ale kiedyś w centrum ogrodniczym zobaczyłam mocno przeceniony mostek. Nie namyślając się wiele natychmiast go kupiłam, choć w tamtej chwili nie miałam możliwości wykorzystania go. Dlatego aby mógł pełnić swą rolę, trzeba było zmienić kształt zbiornika: z „zera” zrobić „ósemkę”, wykopując płytki dodatek - co zostało natychmiast zrobione. W krótkim czasie w stawie zamieszkały żaby, co zawdzięczam prof. Bergerowi.

 

Mostek ten przechodząc przez staw od razu wytyczył osie ogrodu i „sam” narzucił jego strukturę.

 

alt

 

Ogród Japoński stanowić winien sam dla siebie całość, konieczne więc było wydzielenie go z całości ogrodu żywopłotem, co miało pełnić dodatkową funkcję - osłony przed wiatrami, tym bardziej, że chciałam tam sadzić rośliny trudne i delikatne. Ogrodziłam go początkowo sztucznymi zasłonami (nieestetycznymi, lecz za to skutecznymi) - potem rolę tę przejął żywopłot z daglezji, które świetnie sprawdziły się na tej ubogiej glebie.

 

[Całe ostatnie 15 lat to walka z silnymi wiatrami wiejącymi na tym terenie, budowanie naturalnych osłon z drzew i krzewow, co wykazało swą wielką przydatność w czasie huraganów w lipcu 2009, a wcześniej - w styczniu 2007 („Cyryl”), kiedy to nie zanotowałam żadnych praktycznie strat]

 

Do ogrodu wybrukowaliśmy sami kamienną ścieżkę z lokalnych kamieni - tak typową dla tych ogrodów - która kończy się drewnianą bramą tori (w kolorze cesarskiej czerwieni), oraz naczyniem tsukubai - zbiornikiem do symbolicznego obmycia rąk przed ceremonią picia herbaty (u mnie pełniącym rolę poidełka dla ptaków).

 

alt

 

Rosną tu klony (zwłaszcza klony japońskie), wiśnie japońskie i sosny oraz inne rośliny typowe dla tego rejonu.

 

alt

 

Ogrody japońskie fascynują swą elegancją i spokojem, więc i u mnie jest mało koloru –choć i tak więcej, niż w ogrodach Japonii, gdzie często stosowane „azalie japońskie” prawie nie kwitną, bo strzyżone są w kule - na podobieństwo kamieni.

 

alt

 

U mnie rolę tę pełnią strzyżone tuje. Zrobiłam też falę bukszpanową daichi-ji symbolizującą falujące morze.

 

alt

 

No i może najważniejsza rzecz w ogrodzie japońskim - kamienie i żwir. W Japonii (gdzie głazy kocha się i czci, uważając je za mieszkanie bogów) istnieje zawód ustawiacza kamieni, który też je wyszukuje i dobiera. Bowiem sztuką jest wybór odpowiedniej sztuki sposród wielu innych - pozornie identycznych - a potem decyzja, którą stronę będzie się eksponować. My, ustawiając je doświadczyliśmy również tego, że odpowiednio ustawiony kamień objawiał nagle swą ukrytą dotychczas urodę. Kamienie pochodzą z mej moreny, z których jednak udało mi się zbudować „triadę”. Żwir zagrabiamy w fale.

 

alt

 

Moje lektury, przemyślenia i obejrzane ogrody zaowocowały napisaniem książki pt. „Ogrody Japońskie”, która winna się ukazać w kwietniu 2013 r. (Wydawnictwo MULTICO).

alt